Kolizja ze zwierzęciem? Sprawdź, gdzie ryzyko jest największe

0
16

Jesień i wczesna wiosna to okresy, w których ryzyko zderzenia z dzikim zwierzęciem znacząco rośnie. Według danych Policji i GDDKiA, w Polsce dochodzi rocznie do kilku tysięcy takich incydentów – od niegroźnych stłuczek po poważne wypadki z udziałem ludzi. Szczególnie niebezpieczne są zderzenia z dużymi ssakami, takimi jak sarny, jelenie czy dziki, które mogą nagle wtargnąć na drogę nawet w środku dnia.

W których regionach ryzyko jest największe?

Chociaż kolizje ze zwierzętami mogą zdarzyć się wszędzie, istnieją obszary, gdzie ryzyko jest wyraźnie wyższe. Najwięcej zdarzeń tego typu notuje się w województwach podlaskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim i lubelskim – czyli w regionach bogatych w lasy, pola uprawne i obszary chronione.

Szczególnie niebezpieczne są drogi krajowe i wojewódzkie przebiegające przez zwarte kompleksy leśne bez odpowiednich ogrodzeń. Wiele z nich nie posiada też dobrze widocznych znaków ostrzegających o migracjach zwierząt. Wysokie ryzyko występuje m.in. na trasie S8 (w rejonie Puszczy Białowieskiej), DK16 na Mazurach czy DK17 w okolicach Roztocza.

Sprawdź także:  Odkryj najciekawsze blogi ogólnotematyczne – Gdzie znaleźć inspirujące treści?

Co zrobić, gdy dojdzie do zderzenia?

W przypadku kolizji z dzikim zwierzęciem najważniejsze jest zachowanie spokoju. Po zatrzymaniu pojazdu należy:

  • zabezpieczyć miejsce zdarzenia (światła awaryjne, trójkąt ostrzegawczy),
  • ocenić stan zdrowia uczestników – jeśli są ranni, wezwać pogotowie,
  • wezwać policję – zwłaszcza jeśli doszło do szkód w pojeździe lub jeśli zwierzę nie przeżyło,
  • nie zbliżać się do rannego zwierzęcia – może być agresywne lub niebezpieczne,
  • udokumentować miejsce zdarzenia (zdjęcia, notatki),
  • zgłosić szkodę do ubezpieczyciela.

Policja potwierdzi okoliczności zdarzenia, co może być niezbędne w procesie odszkodowawczym – szczególnie jeśli zgłaszamy szkodę z polisy AC.

Czy każda kolizja ze zwierzęciem podlega odszkodowaniu?

Nie zawsze. Jeśli kierowca posiada tylko podstawowe OC, nie może liczyć na pokrycie kosztów naprawy pojazdu – odpowiedzialność cywilna dotyczy wyłącznie szkód wyrządzonych innym uczestnikom ruchu. W przypadku zderzenia ze zwierzęciem obowiązuje polisa AC, ale i tu znaczenie ma zakres ubezpieczenia oraz zapisy w OWU.

Sprawdź także:  Praca dla studenta w 2026 – jaką formę zatrudnienia warto wybrać?

Niektóre towarzystwa wymagają np. potwierdzenia udziału zwierzęcia przez policję, inne stosują ograniczenia terytorialne lub wyłączenia dla dróg nieutwardzonych. Dlatego tak ważne jest, by przed podpisaniem umowy dokładnie sprawdzić warunki ochrony i porównać dostępne oferty – przykładem narzędzia, które to umożliwia, jest porównywarka ubezpieczeń samochodowych – https://polisy24.pl, dzięki której można szybko zestawić polisy różnych ubezpieczycieli, uwzględniając również ochronę od kolizji ze zwierzętami.

Jak ograniczyć ryzyko zderzenia?

Choć nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • zachowuj szczególną ostrożność po zmroku oraz o świcie – to wtedy zwierzęta są najbardziej aktywne,
  • zwalniaj na oznakowanych odcinkach dróg leśnych i polnych,
  • nie jedź „na pamięć” – dzikie zwierzę może pojawić się tam, gdzie nigdy wcześniej go nie widziałeś,
  • używaj świateł drogowych tylko wtedy, gdy nie oślepiasz innych – oczy zwierząt odbijają światło i mogą być widoczne z daleka,
  • montuj w aucie kamerę – nagranie może być dowodem w razie sporu z ubezpieczycielem.
Sprawdź także:  Jakie kamizelki taktyczne wybrać? Przewodnik dla profesjonalistów

Świadomość zagrożeń i dobre ubezpieczenie nie eliminują niebezpieczeństwa, ale sprawiają, że skutki zdarzenia mogą być znacznie mniej dotkliwe – zarówno dla kierowcy, jak i jego finansów.

Źródło: waluteo.pl