Jesień i wczesna wiosna to okresy, w których ryzyko zderzenia z dzikim zwierzęciem znacząco rośnie. Według danych Policji i GDDKiA, w Polsce dochodzi rocznie do kilku tysięcy takich incydentów – od niegroźnych stłuczek po poważne wypadki z udziałem ludzi. Szczególnie niebezpieczne są zderzenia z dużymi ssakami, takimi jak sarny, jelenie czy dziki, które mogą nagle wtargnąć na drogę nawet w środku dnia.
W których regionach ryzyko jest największe?
Chociaż kolizje ze zwierzętami mogą zdarzyć się wszędzie, istnieją obszary, gdzie ryzyko jest wyraźnie wyższe. Najwięcej zdarzeń tego typu notuje się w województwach podlaskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim i lubelskim – czyli w regionach bogatych w lasy, pola uprawne i obszary chronione.
Szczególnie niebezpieczne są drogi krajowe i wojewódzkie przebiegające przez zwarte kompleksy leśne bez odpowiednich ogrodzeń. Wiele z nich nie posiada też dobrze widocznych znaków ostrzegających o migracjach zwierząt. Wysokie ryzyko występuje m.in. na trasie S8 (w rejonie Puszczy Białowieskiej), DK16 na Mazurach czy DK17 w okolicach Roztocza.
Co zrobić, gdy dojdzie do zderzenia?
W przypadku kolizji z dzikim zwierzęciem najważniejsze jest zachowanie spokoju. Po zatrzymaniu pojazdu należy:
- zabezpieczyć miejsce zdarzenia (światła awaryjne, trójkąt ostrzegawczy),
- ocenić stan zdrowia uczestników – jeśli są ranni, wezwać pogotowie,
- wezwać policję – zwłaszcza jeśli doszło do szkód w pojeździe lub jeśli zwierzę nie przeżyło,
- nie zbliżać się do rannego zwierzęcia – może być agresywne lub niebezpieczne,
- udokumentować miejsce zdarzenia (zdjęcia, notatki),
- zgłosić szkodę do ubezpieczyciela.
Policja potwierdzi okoliczności zdarzenia, co może być niezbędne w procesie odszkodowawczym – szczególnie jeśli zgłaszamy szkodę z polisy AC.
Czy każda kolizja ze zwierzęciem podlega odszkodowaniu?
Nie zawsze. Jeśli kierowca posiada tylko podstawowe OC, nie może liczyć na pokrycie kosztów naprawy pojazdu – odpowiedzialność cywilna dotyczy wyłącznie szkód wyrządzonych innym uczestnikom ruchu. W przypadku zderzenia ze zwierzęciem obowiązuje polisa AC, ale i tu znaczenie ma zakres ubezpieczenia oraz zapisy w OWU.
Niektóre towarzystwa wymagają np. potwierdzenia udziału zwierzęcia przez policję, inne stosują ograniczenia terytorialne lub wyłączenia dla dróg nieutwardzonych. Dlatego tak ważne jest, by przed podpisaniem umowy dokładnie sprawdzić warunki ochrony i porównać dostępne oferty – przykładem narzędzia, które to umożliwia, jest porównywarka ubezpieczeń samochodowych – https://polisy24.pl, dzięki której można szybko zestawić polisy różnych ubezpieczycieli, uwzględniając również ochronę od kolizji ze zwierzętami.
Jak ograniczyć ryzyko zderzenia?
Choć nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka, warto pamiętać o kilku zasadach:
- zachowuj szczególną ostrożność po zmroku oraz o świcie – to wtedy zwierzęta są najbardziej aktywne,
- zwalniaj na oznakowanych odcinkach dróg leśnych i polnych,
- nie jedź „na pamięć” – dzikie zwierzę może pojawić się tam, gdzie nigdy wcześniej go nie widziałeś,
- używaj świateł drogowych tylko wtedy, gdy nie oślepiasz innych – oczy zwierząt odbijają światło i mogą być widoczne z daleka,
- montuj w aucie kamerę – nagranie może być dowodem w razie sporu z ubezpieczycielem.
Świadomość zagrożeń i dobre ubezpieczenie nie eliminują niebezpieczeństwa, ale sprawiają, że skutki zdarzenia mogą być znacznie mniej dotkliwe – zarówno dla kierowcy, jak i jego finansów.
Źródło: waluteo.pl









